sabato 7 aprile 2012

Malujemy jajka:):):):)


Zeby nie bylo to tamto , ku mojej radosci znalazlam w lidl'u farbki do jajek i tak oto dzis pierworodny o 7.30 rano nie omieszkal mi przypomniec: mamo , co mielismy dzisiaj robic......
takie oto byly skutki naszej wczesnej pobudki:)

















Habezie , ktore natargalam w parku obok......

tutaj Daniel sobie przypomnial ze jest Spider-man'em....
POmalowane jajka....


I gotowa juz Wielkanocna kompozycja:):) Zrobilam co moglam z tego co udalo mi sie tutaj dostac.....cukrowego baranka ni ma, a czekoladowego kroliczka Fabioski mowi ze nie znalazl... trudno.
i tak jest pieknie:)
i na koniec mazurki.... :) w kazdym kroku wykonania.... na razie czekoladowy goly, ale masa juz sie robi...








Rodzinka Laudani zyczy wszystkim Wesolutkich Swiat Wielkanocnych, Smacznego jajeczka z pysznym majonezem, pieknego i slodkiego mazurka i nienaruszonej fryzurki w Lany Poniedzialek:):):)