venerdì 10 ottobre 2008

Mecz Daniel-Pilka 1:0

Sedzia gwizdze.Mecz rozpoczety.
Juz prawie...prawie ja mialem....
A ona znowu mi uciekla!!!
Wezme ja z zaskoczenia,przyczaje sie jak tygrys.....
I HOP!!!

To byl ciezki mecz.Przeciwnik nie ustepowal ,walczyl jak lew,ale przy odrobinie sprytu udalo mi sie odniesc zwyciestwo.
Juz za kilka lat zobaczycuie mnie w reprezentacji Polski...
------------------------------------------------------------------------
La partita non era facile.Avversario non mollava,combatteva come un leone..ma io con un po di furbizia l'ho preso lo stesso.
Tra un paio d'anni mi vedrete nella nazionale polacca NATURALMENTE!!!!
INUTILE INUTILE CHE PAPI E NONNA PINA E ZIO MARCO E ZIO SALVO INSISTONO CHE IO GIOCHI IN ITALIA. ;););)
POLSKA!!! POLSKA!!! POLSKA!!!
------------------------------------------------------------------------

Nessun commento: