Zdolniacha moj maly!!!To nic ze wywala z pudelek moje buty i zostawia odciski raczek na meblach i lustrach ,to nic ze budzi mnie 2 razy w nocy i domaga sie cieplych ramion mamusi,to nic ze wytraca mi z rak lyzeczke przy obiadku.skutkiem czego obiadek laduje na nim,na mnie, i na podlodze..to nic, to wszystko nic .... wystarczy jeden usmiech tej okraglej buziuni i mija kazdy smutek, kazda zlosc!
Taki malutki ( cos okolo 76 cm aktualnie) a tak wypelnia serce miloscia ,ze malo nie peknie!!!

Nessun commento:
Posta un commento