walka z uzyciem rak ,nog i zebow...
najpiekniejsze jest to ze na koniec pokonany kuzyn bije sobie bravo:):)
CON LE UNGHIA E CON I DENTI!!!
walka z uzyciem rak ,nog i zebow...
najpiekniejsze jest to ze na koniec pokonany kuzyn bije sobie bravo:):)
CON LE UNGHIA E CON I DENTI!!!
Zdolniacha moj maly!!!To nic ze wywala z pudelek moje buty i zostawia odciski raczek na meblach i lustrach ,to nic ze budzi mnie 2 razy w nocy i domaga sie cieplych ramion mamusi,to nic ze wytraca mi z rak lyzeczke przy obiadku.skutkiem czego obiadek laduje na nim,na mnie, i na podlodze..to nic, to wszystko nic .... wystarczy jeden usmiech tej okraglej buziuni i mija kazdy smutek, kazda zlosc!
Taki malutki ( cos okolo 76 cm aktualnie) a tak wypelnia serce miloscia ,ze malo nie peknie!!!

DADADA!!!!!
byla taka piosenka BIG CYC'a chyba....da da da :):):)
to filmik sprzed tygodnia okolo,teraz Daniel "daduje" na okraglo..
:)
od mamy:
Ot tak wczorajszego ranka wlaczylam kamerke i skierowalam na Danielka.W ten oto spontaniczny sposob nakrecilam mojemu synkowi super filmik jak bawi sie w saloniku,raczkuje,"chodzi za pilka" siada sam itp.
o wlasnie!!!
od kilku dni Danielek nauczyl sie sam ladnie prosto siadac!!!To kolejny skok w jego rozwoju.Codziennie zbieram sie zeby spisac wszystkie jego postepy,poczynajac od ,majac zaledwie pare tygodni,przewracal glowke lezac na brzuszku...
A oto owoc mojego krecenia...