sabato 27 settembre 2008

Raczkowanie

No i prosze!

venerdì 26 settembre 2008

Usmialem sie ze hej.....

Ale z tych moich rodzicow wariaci.....coz oni wyrabiaja.... usmialem sie do rozpuku...

QUANTE RISATE!!!!!!!!!!!!


i jeszcze...

e ancora...


:):):)


Prawo jazdy.

Wlasnie zapisalem sie na kurs prawa jazdy.
Mialem dzisiaj pierwsza jazde.Tata mi pomagal, bo nie dosiegam do pedalow.

Ale potem pomyslalem sobie ze chyba jeszcze poczekam i poki co bede smigal w wozku na zakupy w hipermarkecie!!





ps. ah zeby nie bylo to i tamto.. ta kamizelka zielona tez zrobila mi babcia. Ona to ma talent :)

Kamizelka od babci :)

No wlasnie, moja babcia Marysia zrobila mi taka fajowa kamizelke!!

jechalo brum brum..ale juz nie widac.. :(

oo.. jedzie nastepne...


Babcia bardzo chciala zeby mama mi zrobila zdjecia w tej kamizelce, bo babcia wlasnorecznie na szydelku zrobila.Bardzo mi sie kamizelka podoba,czapeczka tez jest od babci.

Jestem super gosc!

sabato 20 settembre 2008

Apropos 6ciu miesiecy....

Ucztowanie z okazji skonczenia 6ciu miesiecy nie skonczylo sie na moim raczkowaniu.. nie nie.


zadziwiam mame,otoczenie a czesto tez i siebie sila mojego glosu.. robie brrrrrrrrr,wrrrrrrrrrr,waaaaaaaaaaa -udaje ze jezdze samochodem!


gdy sie smieje lub krzycze widac juz w otwartej buzi moje 2 perelki!mama juz nie musi wsadzac mi palca do buzi i na sile pokazywac wszystkim ze "Danielek ma juz zabki" :)




dopisek mamy:


Daniel dzisiaj wykapal sie u swojej uciesze w duzej wannie!Do swojej malej wanienki juz sie nie miesci, trzeba kupic wieksza,poki co wykapalam w duzej wannie.


Daniel byl zaaaaaaaaaadowolony,probowal raczkowac w wodzie sledzac pileczke ktora mu podalam-szybko tego pozalowalam bo ni hu hu nie dalo sie cwaniaka umyc..uciekal mi z rak ,wyslizgywal sie....ale jakos sie udalo.


Teraz spi juz slodko w swoich niebieskich spioszkach z Kubusiem Puchatkiem,rozmiar 9 mies.ktore sa na neigo ledwo ledwo.



HERKULESIK MOJ SLODKI!!!!!




martedì 16 settembre 2008

Pol roczku!!!!

Tak, tak, dzis koncze 6 miesiecy...

i Zeby to uczcic zaczalem raczkowac!!!



poprosilem mame zeby wrzucila ten filmik bo przeciez nikt by mi nie uwierzyl...

******video pozniej bo sie nie zalacza*************

Ciagne troszke brzuszkiem po podlodze i moze nie jestem jeszcze tak dobry jak moj brat cioteczny Alessio,ale jak na 6ciomiesiecznego bobasa to chyba nie jest tak zle!!!


oprocz raczkowanie umiem tez jesc sam...


uwielbiam lody:




i chlebek!!


taki dobry byl..tak fajnie sie ssalo....a mama zabrala... teraz moge sie tylko poslinic....



ale mama tak na powaznie to pozwala mi "jesc" tylko moj gryzaczek...to co mnie naprawde interesuje to zaraz zabieraja... :( a przeciez jestem juz duzy!!!

lunedì 15 settembre 2008

Moja pierwsza silownia!!

Ciocia Oriana kupila mi moja pierwsza silownie!!!!






Przetestowalem ja po mojemu :D:D:D

Nad morzem





Baaaaaardzo lubie byc nad morzem.. nie ebz powodu moj znak zodiaku to Ryby :)

:):) a tata baaardzo lubi sie ze mna kapac!!

Szybki przeglad fotograficzny..

Skrot fotograficzny ostatnich miesiecy.....



Bylem w Etnalandzie....
i w sklepie z zabawkami...probowalem jak smakuje rowerek ......mleko lepsze.
Juz prawie umiem sam pic....
a w wozku jezdze odwrotnie :):)

no i gdy jestem zmeczony slodko spie....

domenica 14 settembre 2008

Nareszcie w domu...

Po dwoch dniach w szpitalu, tata zawiozl nas do domu


Czas biegnie szybko...



Rosne jak na drozdzach pijac mleko mamy.. i nawet juz imiem "mowic"





mialem wtedy okolo 1.5 miesiaca..

a pewnego pieknego popoludnia obdarzylem mame mnostwem usmiechow:




ale potem bylem tak zmeczony ze slodko zasnalem...



-----------------------------------------------------------------------------------------

bylem taki....

potem taki....


a teraz jestem taki:

zmieniam sie szybko ale zawsze zawadiacko spogladam w obiektyw :)

a raz to nawet mama powiedziala ze bedziemy sie bawic w fotomodela i mnie w rozne nowe kreacje poubierala ..

ale jestem fotogeniczny nie :) do katalogu moge pozowac!!!!

Cofnijmy sie w czasie.....

COFNIJMY SIE W CZASIE.......


Jest piekny letni dzien....pierwsze dni lipca 2007 roku..upal....
moja mama nie chce wiecej czekac..chce wiedziec czy ja bede,czy mnie nie bedzie .



Zwalnia sie wiec na 10 minut z pracy i biegnie do apteki..cos tam kupuje...nie wiem co to ale przypomina dlugopis

Mama idzie do lazienki i wykonuje jakies skomplikowane operacje..potem patrzy na dlugopis..

ooooooooooooo

1 kreseczka......i 2 kreseczka......

2 kreseczki!!!


A WIEC BEDE!!!!!


MAMA USMIECHA SIE......



PO CZYM MYSLI.....OJOJOJOJOJOJOJ CO TERAZ BEDZIE??????!!!!!!


tata jeszcze nie wie...za kilka dni mu powiemy..jak minie burza...po burzy zawsze nadchodzi slonce.

--------------------------------------------

minely 2 dni.. mama powiedziala tacie.tata jest w szoku..przejdzie mu..jeszcze nie wie ze za rok bede oczkiem w jego glowie,to wydaje sie tak daleko..a jednak jest tak blisko

--------------------------------------------



mija kilka dni!


jest potworny upal, mamie wciaz niedobrze



mama i ciocia Basia jedza lody i rozmawiaja,wymieniaja imiona chlopcow i dziewczat



a..b..c...d.....d jak daniel..

tak Daniel im sie podoba..

jesli bedzie chlopczyk to bedzie Daniel.
-------------------------------------------



30 lipca 2007

1usg!

mam i tata widza moje bijace serduszko...mam ma lzy w oczach. tata wpatruje sie w monitor ,mama sciska dlon taty

-----------------------------------------------------



01 listopada 2007

2 usg!!!!

pan doktor jezdzi dziwnynm urzadzeniem po brzuchu mamy.patrzy na moja glowke,twarzyczke, brzuszek....

a to.. a co to jest

.oooooo juz wiadomo!!!!




jestem chlopcem!!!!



-------------------------------------



17 listopada 2007



rosne ja a wraz ze mna brzuszek:





































------------------------------------------------



26 stycznia 2008


Bardzo wazny dzien dla mamy i taty!!!

Biora slub.


16 marca 2008


NARESZCIE!!!!!

DLUGO OCZEKIWANY PRZYSZEDLEM NA SWIAT


16 MARCA 2008 O GODZ.17.54


MAMA BYLA DZIELNA I PRZY POMOCY TATY DALA RADE!!!


OTO JA:







Absolutnie pierwsze moje zdjecie po tej stronie brzucha.

Oto ja i moj dumny tata!!!!

Ecco sono io e il mio orgoglioso papà




A to ja i moja babcia.

Babcia Marysia

-mama m0jej mamy


Sono io con la nonna Maria-la mamma di mia mamma.



A to ja z mama mojego tatusia-babcia Pina!!


Ed eccomi con la nonna Pina.





Dwie noce po moich narodzinach, jestem taki malutki,zezmiescilbym sie w moich spioszkach nawet jesli bylyby bez nogawek...







Taki maly a juz taki ciekawy swiata....mysle sobie..ooo jak tu dziwnie..calkiem co innego niz w brzuchu mamy.