No i prosze!
sabato 27 settembre 2008
venerdì 26 settembre 2008
Usmialem sie ze hej.....
Ale z tych moich rodzicow wariaci.....coz oni wyrabiaja.... usmialem sie do rozpuku...
QUANTE RISATE!!!!!!!!!!!!i jeszcze...
e ancora...
:):):)
Prawo jazdy.
Mialem dzisiaj pierwsza jazde.Tata mi pomagal, bo nie dosiegam do pedalow.
Kamizelka od babci :)
jechalo brum brum..ale juz nie widac.. :(
oo.. jedzie nastepne...
Babcia bardzo chciala zeby mama mi zrobila zdjecia w tej kamizelce, bo babcia wlasnorecznie na szydelku zrobila.Bardzo mi sie kamizelka podoba,czapeczka tez jest od babci.
Jestem super gosc!
sabato 20 settembre 2008
Apropos 6ciu miesiecy....
martedì 16 settembre 2008
Pol roczku!!!!
i Zeby to uczcic zaczalem raczkowac!!!
poprosilem mame zeby wrzucila ten filmik bo przeciez nikt by mi nie uwierzyl...
******video pozniej bo sie nie zalacza*************
Ciagne troszke brzuszkiem po podlodze i moze nie jestem jeszcze tak dobry jak moj brat cioteczny Alessio,ale jak na 6ciomiesiecznego bobasa to chyba nie jest tak zle!!!
oprocz raczkowanie umiem tez jesc sam...
uwielbiam lody:
i chlebek!!
taki dobry byl..tak fajnie sie ssalo....a mama zabrala... teraz moge sie tylko poslinic....
ale mama tak na powaznie to pozwala mi "jesc" tylko moj gryzaczek...to co mnie naprawde interesuje to zaraz zabieraja... :( a przeciez jestem juz duzy!!!
lunedì 15 settembre 2008
Nad morzem
Szybki przeglad fotograficzny..
domenica 14 settembre 2008
Nareszcie w domu...
mialem wtedy okolo 1.5 miesiaca..
a pewnego pieknego popoludnia obdarzylem mame mnostwem usmiechow:
ale potem bylem tak zmeczony ze slodko zasnalem...
-----------------------------------------------------------------------------------------
bylem taki....
a teraz jestem taki:
zmieniam sie szybko ale zawsze zawadiacko spogladam w obiektyw :)
a raz to nawet mama powiedziala ze bedziemy sie bawic w fotomodela i mnie w rozne nowe kreacje poubierala ..
ale jestem fotogeniczny nie :) do katalogu moge pozowac!!!!
Cofnijmy sie w czasie.....
Jest piekny letni dzien....pierwsze dni lipca 2007 roku..upal....
moja mama nie chce wiecej czekac..chce wiedziec czy ja bede,czy mnie nie bedzie .
Zwalnia sie wiec na 10 minut z pracy i biegnie do apteki..cos tam kupuje...nie wiem co to ale przypomina dlugopis
Mama idzie do lazienki i wykonuje jakies skomplikowane operacje..potem patrzy na dlugopis..
ooooooooooooo
1 kreseczka......i 2 kreseczka......
2 kreseczki!!!
MAMA USMIECHA SIE......
PO CZYM MYSLI.....OJOJOJOJOJOJOJ CO TERAZ BEDZIE??????!!!!!!
tata jeszcze nie wie...za kilka dni mu powiemy..jak minie burza...po burzy zawsze nadchodzi slonce.
--------------------------------------------
minely 2 dni.. mama powiedziala tacie.tata jest w szoku..przejdzie mu..jeszcze nie wie ze za rok bede oczkiem w jego glowie,to wydaje sie tak daleko..a jednak jest tak blisko
--------------------------------------------
mija kilka dni!
jest potworny upal, mamie wciaz niedobrze
mama i ciocia Basia jedza lody i rozmawiaja,wymieniaja imiona chlopcow i dziewczat
a..b..c...d.....d jak daniel..
tak Daniel im sie podoba..
jesli bedzie chlopczyk to bedzie Daniel.
-------------------------------------------
30 lipca 2007
1usg!
mam i tata widza moje bijace serduszko...mam ma lzy w oczach. tata wpatruje sie w monitor ,mama sciska dlon taty
-----------------------------------------------------
01 listopada 2007
2 usg!!!!
pan doktor jezdzi dziwnynm urzadzeniem po brzuchu mamy.patrzy na moja glowke,twarzyczke, brzuszek....
a to.. a co to jest
.oooooo juz wiadomo!!!!