Jest piekny letni dzien....pierwsze dni lipca 2007 roku..upal....
moja mama nie chce wiecej czekac..chce wiedziec czy ja bede,czy mnie nie bedzie .
Zwalnia sie wiec na 10 minut z pracy i biegnie do apteki..cos tam kupuje...nie wiem co to ale przypomina dlugopis
Mama idzie do lazienki i wykonuje jakies skomplikowane operacje..potem patrzy na dlugopis..
ooooooooooooo
1 kreseczka......i 2 kreseczka......
2 kreseczki!!!
A WIEC BEDE!!!!!
MAMA USMIECHA SIE......
PO CZYM MYSLI.....OJOJOJOJOJOJOJ CO TERAZ BEDZIE??????!!!!!!
tata jeszcze nie wie...za kilka dni mu powiemy..jak minie burza...po burzy zawsze nadchodzi slonce.
--------------------------------------------
minely 2 dni.. mama powiedziala tacie.tata jest w szoku..przejdzie mu..jeszcze nie wie ze za rok bede oczkiem w jego glowie,to wydaje sie tak daleko..a jednak jest tak blisko
--------------------------------------------
mija kilka dni!
jest potworny upal, mamie wciaz niedobrze
mama i ciocia Basia jedza lody i rozmawiaja,wymieniaja imiona chlopcow i dziewczat
a..b..c...d.....d jak daniel..
tak Daniel im sie podoba..
jesli bedzie chlopczyk to bedzie Daniel.
-------------------------------------------
30 lipca 2007
1usg!
mam i tata widza moje bijace serduszko...mam ma lzy w oczach. tata wpatruje sie w monitor ,mama sciska dlon taty
-----------------------------------------------------
01 listopada 2007
2 usg!!!!
pan doktor jezdzi dziwnynm urzadzeniem po brzuchu mamy.patrzy na moja glowke,twarzyczke, brzuszek....
a to.. a co to jest
.oooooo juz wiadomo!!!!
jestem chlopcem!!!!
-------------------------------------
17 listopada 2007
rosne ja a wraz ze mna brzuszek:
------------------------------------------------
26 stycznia 2008
Bardzo wazny dzien dla mamy i taty!!!
Biora slub. 
16 marca 2008
NARESZCIE!!!!!
DLUGO OCZEKIWANY PRZYSZEDLEM NA SWIAT
16 MARCA 2008 O GODZ.17.54
MAMA BYLA DZIELNA I PRZY POMOCY TATY DALA RADE!!!
OTO JA:
Absolutnie pierwsze moje zdjecie po tej stronie brzucha.
Oto ja i moj dumny tata!!!!
Ecco sono io e il mio orgoglioso papà
A to ja i moja babcia.
Babcia Marysia
-mama m0jej mamy
Sono io con la nonna Maria-la mamma di mia mamma.
A to ja z mama mojego tatusia-babcia Pina!!
Ed eccomi con la nonna Pina.
Dwie noce po moich narodzinach, jestem taki malutki,zezmiescilbym sie w moich spioszkach nawet jesli bylyby bez nogawek...
Taki maly a juz taki ciekawy swiata....mysle sobie..ooo jak tu dziwnie..calkiem co innego niz w brzuchu mamy.
Nessun commento:
Posta un commento