Po dwoch dniach w szpitalu, tata zawiozl nas do domu
Czas biegnie szybko...
Rosne jak na drozdzach pijac mleko mamy.. i nawet juz imiem "mowic"
mialem wtedy okolo 1.5 miesiaca..
a pewnego pieknego popoludnia obdarzylem mame mnostwem usmiechow:
ale potem bylem tak zmeczony ze slodko zasnalem...
-----------------------------------------------------------------------------------------
bylem taki....
a teraz jestem taki:
zmieniam sie szybko ale zawsze zawadiacko spogladam w obiektyw :)
a raz to nawet mama powiedziala ze bedziemy sie bawic w fotomodela i mnie w rozne nowe kreacje poubierala ..
ale jestem fotogeniczny nie :) do katalogu moge pozowac!!!!
Nessun commento:
Posta un commento